Publikacje
Warto przeczytać

Strefa członkowska
Wyszukiwanie Członków PIO
udowodnić oczywistość
-
rozmiar czcionki
zmniejsz rozmiar czcionki
zwiększ rozmiar czcionki
Policjanci często pomagają nam w czasie wypadku, ale i ich nie omijają nieszczęścia.
W styczniu ubiegłego roku wpłynęła do nas sprawa poszkodowanego w wypadku samochodowym młodego człowieka. 32-letni wówczas mężczyzna pracował jako policjant, miał szczęśliwą rodzinę; kochającą żonę i córkę. Poszkodowany z racji swojego zawodu każdego dnia spotykał się z problemami i tragedią ludzi, nie przypuszczał jednak, że również jego los tak okrutnie doświadczy. W marcu 2007 roku sierżant Michał D. nieprawidłowo wjechał na skrzyżowanie i uderzył w pojazd, którego kierowca nie dostosował się do ograniczeń prędkości dopuszczalnej w terenie zabudowanym.
W wyniku wypadku poszkodowany doznał : stłuczenia głowy ze wstrząśnieniem mózgu i złamaniem podstawy czaszki, stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem żeber I-VI po stronie prawej, I-VII po stronie lewej, stłuczenia płuc, odmo-krwiaka opłucnej lewej oraz stłuczenia jamy brzusznej z pęknięciem śledziony, na skutek czego stwierdzono u niego stan wegetatywny. Ponadto stwierdzono następujące obrażenia: uszkodzenie III nerwu czaszkowego, po stronie lewej, czterokończynowe porażenie spastyczne, przykurcze, ruchy mimowolne oraz prężenie wyprostne, które stanowią ciężkie uszkodzenie ciała w postaci innej nieuleczalnej choroby.
Sytuacja poszkodowanego diametralnie się zmieniła, ze zdrowego silnego mężczyzny stał się inwalidą wymagającym całodobowej pomocy. Wszelkie obowiązki związane z opieką nad Michałem D. przejęła jego matka, ponieważ żonę przerosła cała sytuacja i wraz z dzieckiem zamieszkała osobno. Po powrocie syna ze szpitala spała przy jego łóżku, gdyż wymagał stałej kontroli z powodu możliwości zakrztuszenia się. Komisje lekarskie na których rozpatrywano stan zdrowia poszkodowanego zgodnie oświadczyły, że wypadek spowodował trwały uszczerbek zdrowia Michał D. w wysokości 100%. Należy również dodać, że na skutek zaburzeń psychicznych sąd wydał postanowienie na mocy, którego ubezwłasnowolnił poszkodowanego, ustanawiając matkę Michała D. opiekunem prawnym.
Nasza firma po przeanalizowaniu nadesłanej dokumentacji medycznej oraz innych dokumentów potwierdzających koszty powypadkowe wystosowała do TU X roszczenia na kwotę: zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego w wysokości 500 000,00 zł , rentę wysokości 2 500 zł tytułem zwiększonych potrzeb (art. 444§2 KC), odszkodowanie tytułem kosztów opieki osób trzecich w wysokości 44 340 zł oraz kosztów związanych z leczeniem powypadkowym w wysokości 38 087,93zł. Ponadto wnieśliśmy też w imieniu opiekuna prawnego osoby poszkodowanej o uznanie dodatkowych roszczeń w łącznej kwocie 43 928,66 celem pokrycia wydatków związanych m.in. z zakupem wózka inwalidzkiego, leków, artykułów spożywczych, zabiegów rehabilitacyjnych (zabiegi laserowe, masaż rehabilitacyjny) oraz z pokryciem wydatków na adaptację garażu.
Towarzystwo Ubezpieczeniowe po naszych interwencjach wypłaciło początkowo na rzecz poszkodowanego zadośćuczynienie w wysokości 15 000 zł. Jednak kwota ta była „nieadekwatna” do wielkości doznanej krzywdy oraz wydatków poniesionych m. in. na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego nieodzownego przy rehabilitacji poszkodowanego.
W związku z przewlekłym postępowaniem jakie cały czas było prowadzone przez ubezpieczyciela, wystosowaliśmy pismo do Biura Rzecznika Ubezpieczonych, który zwrócił się z prośbą bo TU X o ponowne przeanalizowanie dokumentacji oraz przedstawienie stanowiska w sprawie roszczeń poszkodowanego.
Towarzystwo po ponownym rozpatrzeniu sprawy przyznało odszkodowanie w wysokości 350 000,00 zł, uznając przyczynienie się poszkodowanego w 50% do spowodowania wypadku i wydało decyzje o wypłacie 160 000,00 zł.
Ponadto wystosowało pismo stwierdzające, iż stanowisko odnośnie odsetek z tytułu zwłoki w wypłacie, jak również roszczeń o pokrycie kosztów opieki, uszkodzonej w wyniku wypadku odzieży, kosztów leczenia oraz renty, towarzystwo przedstawi „(…) po zasięgnięciu dodatkowej opinii lekarskiej oraz po uzupełnieniu dokumentacji niezbędnej do rozpatrzenia roszczeń rentowych”.
Ostatecznie ubezpieczyciel uznał roszczenie obejmujące zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji, pobytu w domu, opieki i przejazdów do placówek medycznych wypłacając kwotę 32 099,52 zł, uwzględniając 50% stopień przyczynienia oraz odsetek za zwłokę w kwocie 4 837,22 zł i dokonano dopłaty w wysokości 20 886,98 zł.
W efekcie zanotowaliśmy, iż łączna kwota świadczeń wypłaconych przez ubezpieczyciela na rzecz poszkodowanego wyniosła 195 886,98 zł (po potrąceniu 50% przyczynienia),
gdzie suma naszych roszczeń w imieniu Naszego Mocodawcy była znacznie wyższa tj. 628 856,59 zł.
W celu zakończenia przewlekłego postępowania powołując się na ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych , Ubezpieczeniowym Funduszu gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 art. 14, który wyraźnie wskazuje, że ubezpieczyciel „wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie” wystosowaliśmy do towarzystwa ubezpieczeń ostateczne wezwanie do zapłaty. Oczekujemy na odpowiedź.
Analizując wskazany przykład pokazujemy, jak trudno jest uzyskać jakiekolwiek świadczenia dla osób Poszkodowanych i ich rodzin. Często jest to gehenna. Trzeba udowadniać, coś co jest oczywiste.
Terminowość w wypłatach, jak i wysokość uznanych roszczeń do wypłaty mrozi krew w żyłach.
Roszczenia przez nas wystosowane w naszej ocenie są minimalnymi kwotami w tej sytuacji do wypłaty. W postępowaniu sądowym, do którego obecnie się szykujemy na pewno zostaną podniesione roszczenia o znaczącą kwotę.
Apel do Zakładów Ubezpieczeń powinien brzmieć:
Nie tędy droga.
Brak wypłat odszkodowań w ustawowych terminach oraz wypłacanie kwot bezspornych w żenująco niskich wysokościach nie buduje pozytywnego wizerunku Zakładów Ubezpieczeń, a przecież jesteście tak potrzebni. Mówi się : Mądry Polak po szkodzie.
Zachęcajcie ludzi do ubezpieczeń poprzez pokazanie, jak wypłacacie odszkodowania po wypadku drogowym (szkoda na osobie). To jest przecież najdotkliwsza szkoda.
Zadbajcie o to, aby najważniejszy z elementów obsługi klienta – proces likwidacji szkody, był dla osób poszkodowanych , jak i ich rodzin czasem współpracy i szybkiej pomocy finansowej, a nie czasem walki, szarpaniny i dodatkowych nerwów z Ubezpieczycielem.
Czy nie da się poprawić relacji z firmami odszkodowawczymi ?
Czy trzeba prowadzić wewnętrzne rozgrywki typu np.„ niech idą do sądu”
W ten sposób uderza się tylko w osoby poszkodowane,
tak jak w opisanym przypadku Pana Michała D.
Prezes Zarządu
Beata Karwacka
Europejskie Centrum Pomocy Poszkodowanym Sp. z o.o. Starachowice
Polska Izba Odszkodowań
- pobierz PDF (817 pobrano)



