Warto przeczytać


Stowarzyszenie - Przejście
Jest taka niewielka miejscowość w Polsce . Nazywa się Zabawa. Jest położona niedaleko Tarnowa. Zapytacie Państwo co jest w tej miejscowości szczególnego, czym się wyróżnia w ogromnej iloś...
Spotkanie w biurze Rzecznika
W dniu 11. 02. 2011 odbyło się cykliczne spotkanie w biurze Rzecznika Ubezpieczonych. W spotkaniu uczestniczyli: Aleksander Daszewski- radca prawny; Zastępca Dyrektora Biura Rzecznika Ubezpiec...
Roszczenia po zgonie - dochodzenie świadczeń
CZY WARTO WALCZYĆ O WYŻSZE ODSZKODOWANIE ? W listopadzie 2005 r. na parkingu doszło do wybuchu zbiornika z paliwem - ciągnika siodłowego – VOLVO , w wyniku obrażeń ciała : oparzeń III sto...

dołącz

Strefa członkowska

czwartek, 23 grudzień 2010

Początek

Nawet największe dzieła muszą mieć swój początek…

Największe projekty powstają bo sytuacja dojrzała do ich realizacji…

Mały kamyk potrafi uruchomić lawinę…

Generalnie , potrzebny jest impuls żeby coś się zaczęło.

Taki impuls środowisko firm i kancelarii odszkodowawczych otrzymało w dniu 23 kwietnia 2010 roku.

W tym dniu w Galerii Zadra w Warszawie z inicjatywy redaktor naczelnej Gazety Ubezpieczeniowej pani Bożeny Dołęgowskiej-Wysockiej spotkało się kilkanaście osób reprezentujących branżę Odszkodowań i Ubezpieczeń oraz Instytucji Państwowych działających na tym rynku.

Spotkanie i tocząca się (momentami burzliwa) dyskusja uświadomiły wszystkim uczestnikom, że branża Odszkodowań potrzebuje swojej reprezentacji.

Silnej reprezentacji.

Potrzebuje podmiotu, który skupi wokół siebie podmioty działające na rynku Odszkodowań.

Potrzebuje Izby,

Polskiej Izby Odszkodowań.

Na tym spotkaniu Prezes Europejskiego Centrum Pomocy Poszkodowanym ze Starachowic powiedziała publicznie, że zrobi wszystko , żeby taka Izba powstała jak najszybciej.

I słowa dotrzymała.

Reszta ? Reszta to już historia.

Andrzej Kesling

W załączniku artykuł o tym jak to się zaczęło

reklama

newsletter

Newsletter